Najczęstsze schorzenia aparatu ruchu w treningu siłowym. Cz. II. Tułów i kończyna dolna.

Kluby fitness i siłownie na dobre wpisały się już w krajobraz naszych miast a nawet wsi. Współczesny model życia, środowisko, moda, telewizja – wszystko to wywiera na nas nieustanną presję na posiadanie możliwie nienagannej sylwetki i jak najlepszej kondycji. To, co z pozoru wydaje się być godne jak największej pochwały i służyć podniesieniu kultury zdrowotnej naszego z społeczeństwa, w praktyce jednak daje nierzadko wręcz odwrotne skutki.
Pierwszy z artykułów na temat urazów związanych z treningiem siłowym dotyczył klatki piersiowej i kończyny górnej. W kolejnym zajmiemy się najczęstszymi dolegliwościami w obrębie grzbietu, brzucha i kończyny dolnej.

Grzbiet i mięśnie brzucha

Nieprawidłowości podczas wykonywania ćwiczeń angażujących mięśnie grzbietu i brzucha należą do najczęstszych kontuzji u osób uprawiających sporty siłowe. Mogą to być zarówno dolegliwości „ostre” jak i przewlekłe, przy czym te ostatnie przeważają wśród pacjentów, skazując wielu na ograniczenie dotychczasowej aktywności sportowej. Ponieważ kręgosłup stanowi oś przenoszącą wszystkie przeciążenia, jakim poddawane jest nasze ciało, szczególnie ważne jest zachowanie prawidłowej postawy podczas ćwiczeń wszystkich grup mięśniowych. „Pomaganie” sobie zmianą ustawienia ciała podczas ćwiczeń nie tylko pogarsza ich skuteczność, ale naraża nas na groźne następstwa.
Kardynalną zasadą jest takie ustawienie tułowia, aby obciążenia układały się równomiernie wzdłuż osi długiej kręgów. Odstępstwo od tej reguły grozi przemieszczeniem krążka międzykręgowego, przepukliną jądra miażdżystego, a nawet kręgozmykiem z jego wszystkimi konsekwencjami. Patologią grzbietu najczęściej występującą wśród kulturystów jest przepuklina jądra miażdżystego krążka międzykręgowego. Nieprawidłowe ustawienie kręgosłupa w zgięciu, w połączeniu z mimoosiowo działającym naciskiem w przypadku osłabienia pierścienia włóknistego kręgu (np. w wyniku procesów degeneracyjnych związanych z wiekiem lub przyjmowanymi lekami – steroidami), powoduje uwypuklenie się galaretowatego jądra miażdżystego na zewnątrz. Towarzyszy temu powstanie obrzęku oraz ucisk leżących w pobliżu korzeni nerwowych. Najczęściej proces ten dotyczy odcinka lędźwiowego na poziomie L3-L4 oraz L4-L5 i powoduje powstawanie zespołu objawów zwanych „rwą kulszową”. Dzieje się tak, gdy uciśnięte zostają struktury nerwowe biorące udział w tworzeniu nerwu kulszowego. Charakterystyczny tępy ból promieniuje wtedy od pleców ku pośladkowi i niżej – poprzez udo do łydki. Naciągnięcie nerwu kulszowego powoduje zwiększenie dolegliwości – dodatni objaw Lasegue’a. Rzadsze jest występowanie rwy udowej. Ta patologia również dotyczy odcinka L4, ale uciśnięciu ulegają korzenie nerwu udowego i ból odczuwany jest po przedniej i bocznej stronie uda, w kolanie i niżej – po przyśrodkowej stronie goleni. Jednocześnie dochodzi do osłabienia siły tej grupy mięśni i stąd charakterystyczny jest obraz chorego, który musi pomagać sobie rękami w czynnościach wymagających zgięcia kończyny w stawie biodrowym, np. podczas wysiadania/wsiadania do samochodu. Wspomniane przepukliny zazwyczaj ulegają samoistnej resorpcji, czemu towarzyszy ustąpienie objawów. Leczenie polega na leżeniu na twardym podłożu z uniesionymi nogami, np. opartymi na krześle – dla wyrównania lordozy lędźwiowej – lub w pozycji embrionalnej i przyjmowaniu leków przeciwzapalnych, przeciwbólowych i rozluźniających. Pomocna jest także fizykoterapia i odpowiednie masaże. Może się jednak okazać, że leczenie zachowawcze nie będzie przynosić efektów i wtedy niekiedy potrzebny jest zabieg operacyjny. Dzieje się tak, gdy uwypuklone jądro uciska bezpośrednio na rdzeń kręgowy, powodując parestezje i ubytki czucia, oraz gdy przepuklinie towarzyszy oderwanie fragmentu chrząstki i jej ucisk na struktury nerwowe. Wskazaniem do leczenia zabiegowego w przeciągu 24 godzin jest środkowe wypadnięcie jądra miażdżystego z obustronnym objawem Lasegue’a, spodenkowymi zaburzeniami czucia, niedowładem kończyn dolnych, zatrzymaniem moczu i zaburzeniami perystaltyki jelit.
Aby zapobiec opisanym powikłaniom, należy bezwzględnie przestrzegać nienagannej pozycji podczas wykonywania ćwiczeń, a w szczególności – podczas przysiadów ze sztangą, wykonywania „martwego ciągu” czy podciągania sztangi w opadzie. Przy każdym takim ćwiczeniu konieczne jest przeprowadzenie „zablokowania” kręgosłupa. „Zablokowanie” ustawia kręgosłup w prawidłowej osi, a napięcie leżących przy nim mięśni zapewnia dodatkową ochronę statyczną. „Zablokowanie” polega na:
– nabraniu głębokiego wdechu i zatrzymaniu wydechu przed wykonaniem ruchu,
– napięciu mięśni brzucha, zapobiegającemu pochyleniu do przodu,
– wygięciu dolnej części kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, co powoduje jego prawidłowe ustawienie względem odcinka piersiowego i tym samym – przeniesienie obciążenia.
Zachowanie łukowatego wygięcia lędźwiowego odcinka kręgosłupa w czasie skłonu jest najczęstszą przyczyną występowania dolegliwości.
Należy nadmienić, że również prawidłowe wygięcie kręgosłupa może okazać się dla pewnych osób niebezpieczne. Są to osoby z już istniejącymi patologiami w obrębie kręgosłupa – zarówno wrodzonymi (np. rozszczepienie kręgu), jak i nabytymi (kręgozmyk, osteoporoza). W takich przypadkach nadmierne obciążanie kręgosłupa jest przeciwwskazane, a wszelkie ćwiczenia należy wykonywać na siedząco lub leżąc na ławeczce.
W przeciwieństwie do większości ćwiczeń kulturystycznych, ćwiczenia na mięśnie brzucha wymagają zachowania wygięcia kręgosłupa w łuk. Dzieje się tak w związku z odmienną biodynamiką tej okolicy. Podczas gdy w pozycji stojącej zachodzi konieczność osiowego ustawienia kręgosłupa dla prawidłowego przeniesienia ciśnienia pionowego, w czasie wykonywania skłonów istnieje konieczność zmniejszenia przeciążeń działających pod kątem w stosunku do osi kręgów. Przeciążenia te powodują mięśnie lędźwiowe, które – napinając się w początkowej fazie ruchu – powodują przesunięcie ku przodowi niestabilizowanych przez ucisk pionowy krążków międzykręgowych. Również nadmierny ucisk na tylną część kręgów może spowodować ich przemieszczenie (kręgozmyk). Rozluźnienie napięcia mięśni brzucha, a poprzez to – zmniejszenie wygięcia kręgosłupa w łuk – podczas ćwiczeń mięśni brzucha może więc spowodować wystąpienie takich objawów, jakie zostały opisane powyżej. Należy pamiętać, aby nie wykonywać pełnego wyprostu kręgosłupa ćwicząc na ławeczce skośnej, gdyż takie ustawienie znosi jego łukowate wygięcie oraz ucisk liniowy tułowia, grożąc wystąpieniem kontuzji.
Do rzadziej występujących kontuzji grzbietu zalicza się naderwanie głowy długiej mięśnia trójgłowego ramienia. Ta stosunkowo rzadka kontuzja jest jednak typowa dla osób stosujących duże obciążenia podczas ćwiczeń mięśnia bez odpowiedniej rozgrzewki. Dochodzi do niej podczas podciągania z wykorzystaniem wyciągu górnego lub drążka, gdy na chwilę rozluźnieniu ulega napięcie mięśnia najszerszego grzbietu. Wówczas całość obciążenia zostaje przeniesiona na głowę długą mięśnia trójgłowego, która ulega naderwaniu. Objawom typowym – takim jak ból, obrzęk i krwiak – towarzyszy stosunkowo niewielkie ograniczenie zakresu ruchów. W leczeniu stosuje się krótkie unieruchomienie w opatrunku Dessault’a wraz z lekami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi. Następnie szybko przechodzi się do rehabilitacji ruchowej ze stopniowym zwiększaniem obciążeń.

Kończyna dolna

Urazy kończyny dolnej nie należą do częstych w dyscyplinach siłowych i są raczej domeną atletyki i sportów drużynowych. Do najczęstszych w kulturystyce urazów tej okolicy należą uszkodzenia mięśni kulszowo-goleniowych. Występują one szczególnie często w czasie wykonywania przysiadów z obciążeniem – w fazie powrotu do pozycji wyprostowanej. Mięśnie kulszowo-goleniowe biorą bowiem udział w prostowaniu miednicy, a ich zbyt silne napięcie prowadzi do naderwania (najczęściej w części górnej lub środkowej). Pęknięcia takie zazwyczaj nie są poważne w skutkach, jednak zawsze dość bolesne i zaburzają czynność ruchową kończyny. Leczenie polega na zaprzestaniu ćwiczeń tej partii mięśni, stosowaniu przez pewien okres czasu opaski elastycznej oraz przyjmowaniu leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Dodatkowo można również stosować leki poprawiające krążenie w kończynach dolnych. Ważne jest stosunkowo wczesne ponowne uruchomienie kończyny, co zapobiega powstaniu zrostów i mało elastycznej blizny, grożącej odnowieniem się kontuzji. Naderwaniu mięśnia można zapobiegać, włączając do programu ćwiczeń elementy rozciągające ścięgna, które poprawiają strukturę kolagenu i zwiększają jego wytrzymałość.
Innym wartym podkreślenia urazem – choć rzadziej spotykanym na siłowni – jest zerwanie ścięgna piętowego (Achillesa). Najczęściej występuje ono w następstwie już istniejących zmian patologicznych, np. zapalenia ścięgna, i/lub w wyniku terapii steroidami, które osłabiają strukturę kolagenu. Ścięgno Achillesa jest najsilniejszym ścięgnem organizmu, a jego wytrzymałość na obciążenia sięga 200-350 kg. Do izolowanego przerwania ścięgna dochodzi najczęściej u ludzi po 30. roku życia. W tym wieku pojawiają się już bowiem zmiany degeneracyjne w ukrwieniu ścięgna. U ludzi młodszych do przerwania ciągłości ścięgna dochodzi zwykle poprzez oderwanie fragmentu jego przyczepu na guzie kości piętowej w wyniku niezwykle mocnego skurczu mięśnia łydki przy zablokowanej stopie. Objawy to ból, krwiak tylnej części stopy oraz brak możliwości wspięcia się na palce i niemożność czynnego zgięcia podeszwowego stopy przy ucisku na łydkę. Leczenie jest zwykle operacyjne i polega na zszyciu ścięgna z następczym unieruchomieniem stopy w opatrunku gipsowym na około 6 tygodni. Po tym okresie następuje faza rehabilitacji, a powrót do pełnej sprawności kończyny trwa do 6-8 miesięcy. W niektórych ośrodkach nie przeprowadza się szycia ścięgna zaraz po urazie, lecz po okresie 2 tygodniowego unieruchomienia. Czas ten pozwala na wygojenie się towarzyszących obrażeń tkanek oraz powstanie krążenia obocznego, poprawiającego warunki gojenia. Niekiedy samo zszycie ścięgna nie wystarcza i konieczna jest jego plastyka. Najczęściej polega ona na pobraniu autoprzeszczepu z mięśnia brzuchatego łydki i jego wszczepieniu w obwodową część ścięgna.

Trenuj bezpiecznie....

Jak widać, nieprawidłowy trening i powtarzające się błędy nie pomogą nam w uzyskaniu wymarzonej kondycji i sylwetki, a mogą stać się w przyszłości źródłem kłopotów. Dla kontuzji powstających w wyniku treningu siłowego zwykle charakterystyczne jest powolne narastanie objawów w czasie i nie zawsze w pełni satysfakcjonujące leczenie. Zatem nie powinno się zapominać o nieustannie powtarzanej maksymie, w myśl której lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego warto przestrzegać kilku przedstawionych tu reguł. W ten sposób będziemy mogli cieszyć się efektami treningu, zamiast marnować czas na nużące konsultacje lekarskie.

Aktualizacja: 2017-01-10
lek. med. Andrzej Sinicyn Oddział Chirurgii Urazowej i Ortopedycznej, Szpital Wojewódzki w Opolu

Książki


Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

Żeby dodać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować