Skóra latem – co warto wiedzieć o opalaniu?

Po wielu pochmurnych, zimnych dniach wreszcie możemy cieszyć się piękną pogodą i poprawiającym nastrój działaniem słońca. Zanim jednak zaczniemy odsłaniać skórę, warto poznać kilka zasad mądrego i bezpiecznego opalania oraz dowiedzieć się, jak najskuteczniej zabezpieczyć się zarówno przed wczesnymi jak i późnymi skutkami ekspozycji na słońce.
Światło słoneczne to nie tylko światło widzialne, ale również promieniowanie ultrafioletowe i podczerwone. Światło widzialne działa przeciwdepresyjnie, stymulując wydzielanie w mózgu serotoniny – hormonu dobrego samopoczucia. Promieniowanie podczerwone daje uczucie ciepła, ale może prowadzić do nadmiernego przegrzania organizmu. Promieniowanie ultrafioletowe (UV) w zależności od długości fali, a przez to – zależnie od właściwości i zdolności wywierania określonego efektu biologicznego, dzieli się na promieniowanie długie tzw. UVA, krótkie – UVB oraz UVC – o najkrótszej długości fali.
UVA (320-400 nm) stanowi 90% docierającego do Ziemi ultrafioletu. Nie jest zatrzymywane przez chmury, więc jesteśmy narażeni na nie nawet w pochmurny dzień. Łatwo przechodzi przez szyby okienne i samochodowe, dlatego np. siedząc stale jedną stroną ciała skierowaną w kierunku okna, możemy po latach zauważyć więcej zmian posłonecznych po tej właśnie stronie.
Promienie UVA penetrują całą grubość skóry i są odpowiedzialne za proces fotostarzenia oraz rozwój nowotworów skóry. Pod wpływem UVA w skórze powstają wolne rodniki tlenowe, które uszkadzają materiał genetyczny komórek, a po wielu latach doprowadzają do powstania zmian przednowotworowych, np.: rogowacenia słonecznego czy raków skóry. Zwykle, aby zobaczyć efekty działania UVA musi upłynąć wiele lat. Na skórze najbardziej narażonej na działanie słońca (na twarzy, szyi, dekolcie, grzbietach rąk) pojawiają się liczne, głębokie zmarszczki, nieregularne przebarwienia i teleangiektazje, czyli poszerzone naczynka. Skóra staje się gruba, szorstka, sucha, traci swą jędrność i elastyczność.
UVB (280-320 nm) – promieniowanie to jest pochłaniane przez chmury, dlatego jesteśmy na nie narażeni głównie w słoneczne dni. Nie przechodzi też przez ubrania czy szyby okienne. Penetruje skórę płycej – 90% ultrafioletu B jest zatrzymywane w naskórku, głównie w warstwie rogowej, a tylko około 10 % dociera do skóry właściwej. Ponieważ ma ono większą niż UVA dawkę energii, powoduje powstanie oparzeń słonecznych. Działa też bezpośrednio uszkadzająco na DNA komórek oraz hamuje układ odpornościowy skóry, co może doprowadzić do rozwoju czerniaka i raków skóry.
UVC (200-280 nm) w większości jest pochłaniane przez warstwę ozonową i nie dociera do powierzchni Ziemi. Ma ono szkodliwe działanie i jest wykorzystywane min. w lampach bakteriobójczych do zabijania chorobotwórczych drobnoustrojów.

Powstawanie opalenizny

Produkowana przez melanocyty melanina jest naturalnym barwnikiem obecnym w naskórku. Pełni ona funkcję filtra chroniącego skórę i głębiej położone tkanki przed szkodliwym działaniem promieni UV. Od ilości melaniny oraz jej rozmieszczenia zależy kolor naszej skóry – im jaśniejszy, tym skóra jest słabiej chroniona. Ze względu na kolor skóry, włosów oraz skłonność do oparzeń słonecznych i łatwość opalania, wyodrębniono 6 fototypów skóry. W naszej szerokości geograficznej najczęściej występują fototypy I-III. Fototyp I mają osoby o bardzo jasnej karnacji, rudych lub blond włosach, których skóra zawsze ulega oparzeniu słonecznemu i nigdy się nie opala. Fototyp II prezentują ludzie z jasną cerą, blond włosami, ze znaczną skłonnością do powstania oparzeń słonecznych i słabej opalenizny. Wreszcie fototyp III to szatyni lub bruneci o lekko oliwkowej skórze, u których opalenizna powstaje łatwiej, ale wciąż istnieje skłonność do oparzeń przy dłuższym pobycie na słońcu i braku ochrony przeciwsłonecznej.
Powstawanie opalenizny zawdzięczamy zarówno działaniu promieniowania UVA jak i UVB. Dzięki UVA dochodzi do natychmiastowego przyciemnienia skóry, czyli powstania tzw. opalenizny natychmiastowej (IPD, ang. Immediate Pigmentation Darkening), będącej efektem utleniania melaniny i uwolnienia barwnika z melanocytów, oraz opalenizny opóźnionej (PPD, ang. Persistant Pigmentation Darkening). Efekty te są dobrze widoczne u osób korzystających z solariów, w których lampy emitują duże dawki promieniowania UVA. Przyciemnienie skóry pod wpływem UVB powstaje dopiero po około 3 dniach i jest spowodowane tworzeniem nowych melanocytów oraz zwiększoną syntezą melaniny. Dopiero tak powstała opalenizna chroni nas przed oparzeniem słonecznym. Uzyskanie naturalnej, zdrowej opalenizny jest więc procesem stopniowym, ale znacznie bezpieczniejszym niż w przypadku opalenizny sztucznej.

Oparzenia słoneczne

Są przykrym następstwem zbyt długiego przebywania na słońcu i działania za dużej dawki promieniowania UVB. Już po 4-6 godzinach oparzona skóra zaczyna piec, jest intensywnie zaczerwieniona, wrażliwa na dotyk. Największe nasilenie odczynu zapalnego przypada na okres 12-24 godzin po nasłonecznieniu. Jeśli dodatkowo na poparzonej skórze pojawią się pęcherze, mamy już do czynienia z oparzeniem II stopnia. Po 48-72 godzinach rumień ustępuje, a skóra staje się ciemniejsza i może zacząć się łuszczyć. W przypadku oparzenia słonecznego zaleca się picie dużych ilości płynów, stosowanie chłodnych kompresów, okładów z kwasu bornego, maści chłodzących, preparatów z D-pantenolem, allantoiną, lanoliną czy kwasem hialuronowym. W poparzeniach II stopnia często konieczna jest aplikacja miejscowych kortykosteroidów, leków przyspieszających gojenie i chroniących przed wtórną infekcją bakteryjną. Oparzenia słoneczne, szczególnie – doznane w dzieciństwie, sprzyjają rozwojowi czerniaka złośliwego i raka podstawnokomórkowego skóry.

Fotostarzenie (photoaging)

Jest to proces odmienny od fizjologicznego starzenia się skóry. Pod wpływem częstych, przewlekłych ekspozycji na promieniowanie UV dochodzi do pogrubienia warstwy rogowej naskórka, uszkodzenia włókien kolagenowych i elastycznych, pobudzenia melanogenezy. W efekcie skóra staje się gruba, szorstka, sucha, pojawiają się liczne, głębokie zmarszczki, popękane lub poszerzone naczynka oraz nieregularne przebarwienia. U osób opalających się w solariach proces fotostarzenia przebiega jeszcze szybciej, a pierwsze efekty są widoczne już około 30-40 roku życia.

Czerniak i raki skóry

Promienie ultrafioletowe mogą zapoczątkować proces nowotworzenia w skórze: bezpośrednio – wskutek uszkodzenia DNA komórek, lub pośrednio – poprzez działanie wolnych rodników tlenowych i osłabienie układu immunologicznego skóry. Do rozwoju raka skóry wymagana jest zwykle wielokrotna, przewlekła ekspozycja na słońce, dlatego też zmiany te pojawiają się najczęściej u osób w podeszłym wieku. Ryzyko rozwoju czerniaka wzrasta natomiast u ludzi, którzy ulegli oparzeniom słonecznym, szczególnie w młodym wieku. Fakt ten tłumaczy, jak istotna jest ochrona skóry dziecka przed promieniowaniem UVB.

Reakcje fototoksyczne i fotoalergiczne

Są spowodowane substancjami fotouczulającymi (lekami, ziołami lub związkami zawartymi w kosmetykach) oraz działaniem promieniowania UVA. Ich objawem może być wysypka, stan zapalny skóry, przebarwienia. Do najczęściej fotouczulających leków należą powszechnie stosowane: tabletki antykoncepcyjne, niesterydowe leki przeciwzapalne, środki moczopędne, niektóre leki przeciwcukrzycowe i przeciwbakteryjne, np. tetracykliny i sulfonamidy. Wśród ziół wrażliwość na światło zwiększa ziele dziurawca, a spośród kosmetyków – substancje wchodzące w skład perfum, wód toaletowych i dezodorantów.

Trądzik a słońce

Wskutek działania ultrafioletu dochodzi do ograniczenia reakcji zapalnej w skórze i przejściowej poprawy zmian trądzikowych. Jednak powtarzane ekspozycje na słońce doprowadzają do pogrubienia warstwy rogowej oraz nadmiernego rogowacenia ujść gruczołów łojowych, co utrudnia odpływ łoju. Po okresie poprawy trądzik może więc nawrócić ze zdwojoną siłą. W okresie letnim nie powinno się stosować doustnych leków przeciwtrądzikowych z grupy tetracyklin, a miejscowe leki, takie jak retinoidy, aplikuje się na noc, ponieważ uwrażliwiają skórę na światło słoneczne.

Zasady opalania

Aby bezpiecznie przebywać na słońcu warto stosować kilka prostych zasad.
1. Pierwszego dnia unikamy zbyt długiego opalania. Najlepiej stopniowo przyzwyczajać skórę do działania promieni słonecznych, zaczynając np. od 20 minut. W kolejnych dniach możemy wydłużać czas przebywania na słońcu, pamiętając jednak o stosowaniu preparatów z odpowiednio wysoką ochroną anty-UVA i anty-UVB.
2. Najbardziej narażone na oparzenie są okolice takie jak twarz (szczególnie powieki, nos, małżowiny uszne), łysina, dekolt, barki oraz grzbiety rąk i stóp – zwłaszcza te części ciała powinny być często smarowane preparatami fotoprotekcyjnymi.
3. Nie zaleca się przebywania na słońcu w godzinach największego nasłonecznienia, tzn. pomiędzy godziną 11 a 16.
4. Preparaty przeciwsłoneczne powinny być stosowane na skórę około 30 minut przed opalaniem i ponownie nakładane po każdej kąpieli, wytarciu ręcznikiem oraz po kolejnych 2-3 godzinach przebywania na słońcu.
5. Z opalania powinny zrezygnować osoby, u których występuje nadwrażliwość na światło słoneczne oraz dzieci do 3 roku życia.
6. Warto zadbać nie tylko o skórę, ale i o oczy. Nosząc okulary przeciwsłoneczne z filtrami anty-UV, chronimy oczy przed rozwojem zaćmy, a skórę wokół oczu – przed przyspieszonym powstawaniem zmarszczek.
7. Wychodząc na słońce unikajmy stosowania perfum lub perfumowanych kosmetyków. W połączeniu ze światłem słonecznym mogą one wywołać reakcje fototoksyczne.

Preparaty przeciwsłoneczne

Obecnie mamy możliwość korzystania z wielu preparatów o działaniu fotoprotekcyjnym. W ich składzie znajdują się zwykle zarówno filtry fizyczne jak i chemiczne. Filtry fizyczne, czyli tzw. ekrany mineralne, złożone są z substancji tworzących na powierzchni naskórka warstwę odbijającą i rozpraszającą promienie UV. Najczęściej są to dwutlenek tytanu (ang. titanum dioxide) lub tlenek cynku (ang. zinc oxide). Ich wadą jest pozostawianie na powierzchni skóry białego nalotu, co zmniejsza komfort ich stosowania oraz łatwa ścieralność. Filtry chemiczne wnikają w wierzchnie warstwy naskórka, gdzie pochłaniają ultrafiolet i przetwarzają go na energię cieplną. Niektóre z nich, zwłaszcza kwas paraaminobenzoesowy (PABA), mogą powodować jednak podrażnienia i uczulenia skóry.
Aby określić zdolność preparatu do ochrony przed promieniowaniem UVB, wprowadzono określenie SPF (ang. Sun Protecive Factor), czyli współczynnika ochrony przeciwsłonecznej. U osoby rasy białej rumień skóry pojawia się zwykle po około 15-20 minutach opalania. Po nałożeniu preparatu z filtrem o SPF-5, czas, po którym pojawi się rumień, wydłuża się 5-krotnie, a w przypadku filtra o SPF-20 -20-krotnie. Maksymalna wartość SPF w produktach przeciwsłonecznych wynosi 50+, co oznacza ponad 98-procentową ochronę przed promieniami UVB. Tak wysoka skuteczność jest jednak możliwa przy nałożeniu na skórę bardzo grubej warstwy preparatu (2mg/cm2 skóry, co oznacza średnio około 30 g produktu na jedno smarowanie!). W rzeczywistości, warstwa, którą nakładamy, jest znacznie cieńsza, co już na wstępie zmniejsza ochronę przeciwsłoneczną. Dodatkowo, pocenie się, wycieranie preparatu o ręcznik czy ubranie, spłukiwanie podczas kąpieli w wodzie, powoduje, że ochrona jest jeszcze mniejsza. Okazuje się, że skuteczniejsze jest częstsze smarowanie preparatem o niższym SPF niż jednokrotne nakładanie kremu z wysokim SPF.
Istotną sprawą jest również dobór odpowiedniej wartości filtra do potrzeb naszej skóry. Obok ochrony przeciw UVB, dobry preparat powinien posiadać także filtry anty-UVA, określane symbolami IPD i PPD. Niestety, ponieważ nie istnieje obecnie jednolita skala określająca zdolność ochrony przed UVA, preparaty różnych firm o takim samym IPD/PPD nie chronią tak samo skóry przed promieniowaniem UVA. Według zaleceń Komisji Europejskiej, stosunek SPF do UVA-PPD w produkcie przeciwsłonecznym powinien wynosić minimum 3, co oznacza, że ochrona anty-UVA powinna mieć przynajmniej 1/3 wartości SPF.
Wyróżnia się następujące stopnie ochrony przeciwsłonecznej: słabą (SPF 2-6), średnią (SPF 8-12), wysoką (SPF 15-25), bardzo wysoką (SPF 30-50) oraz ultrawysoką (SPF 50+). Filtry o najwyższej wartości SPF (50, 50+) zalecane są u osób:
– z I i II fototypem skóry, czyli o skórze bardzo jasnej, łatwo ulegającej poparzeniom słonecznym, zwłaszcza w pierwszych dniach ekspozycji;
– ze skłonnością do przebarwień i pękających naczynek;
– z fotouczuleniami i chorobami skóry, zaostrzającymi się pod wpływem promieniowania UV (toczeń rumieniowaty, porfiria, pęcherzyce, polimorficzne osutki świetlne, bielactwo);
– po peelingach chemicznych, zabiegach chirurgicznych i laseroterapii;
–  w warunkach bardzo silnego nasłonecznienia (wysokie góry, morze, kraje tropikalne).
Wysoka ochrona przeciwsłoneczna (SPF 15-25) polecana jest we wszystkich fototypach po kilku dniach ekspozycji oraz w warunkach normalnego nasłonecznienia, natomiast umiarkowana ochrona (SPF 8-12) – dla ciemnej karnacji oraz już opalonej skóry.
Bardzo często poza filtrami przeciwsłonecznymi w skład preparatów ochronnych wchodzą również takie substancje jak: wymiatacze wolnych rodników (mannitol, witamina E), masło karite o działaniu natłuszczającym, substancje wzmacniające naczynia skóry (dla cery naczyniowej oraz przy trądziku różowatym), zmniejszające wydzielanie łoju (dla cery tłustej i trądzikowej), hamujące powstawanie przebarwień (dla osób ze skłonnością do przebarwień). W szerokiej gamie produktów znajdują się też preparaty z fluidem lub przyspieszające opalanie.
Warto zwrócić uwagę, że produkty te różnią się nie tylko składem, ale i konsystencją. Mogą mieć one postać sprayu, mleczka, emulsji, kremu, sztyftu do ust. Do ochrony twarzy przy cerze tłustej, trądzikowej polecane są emulsje i lekkie, nie zatykające porów kremy, natomiast przy cerze suchej – kremy dodatkowo natłuszczające skórę. Cechą dobrego preparatu powinna być również fotostabilność oraz odporność na wodę i pot.
Preparaty dla dzieci powinny mieć rekomendację Instytutu Matki i Dziecka. Najlepiej, aby zawierały jednocześnie filtry anty-UVA i anty-UVB o bardzo wysokiej ochronie przeciwsłonecznej. Nie jest prawdą, że ich stosowanie przyczynia się do zmniejszenia syntezy witaminy D3,  potrzebnej do prawidłowego wzrostu kości. U noworodków i niemowląt do 6. miesiąca życia nie używa się produktów z filtrami przeciwsłonecznymi (tak małych dzieci w ogóle nie wystawia się na słońce). U starszych dzieci wskazane są głównie preparaty z ekranami mineralnymi, co pozwala uniknąć reakcji alergicznych.
Dla skóry nadwrażliwej lub alergicznej wskazane są produkty nie zawierające filtrów chemicznych, a jedynie ekrany mineralne oraz pozbawione substancji zapachowych.

Samoopalacze

Alternatywą w uzyskaniu naturalnej opalenizny jest stosowanie samoopalaczy. Większość z nich zawiera DHA (dihydroksyaceton) lub erytrulozę, substancje działające jedynie na poziomie warstwy rogowej naskórka. Reakcja chemiczna, zachodząca między DHA czy erytrulozą a aminokwasami naskórka, powoduje przyciemnienie skóry – w przypadku DHA już po 1-2 godzinach, a przy erytrulozie – po 24 godzinach. Im grubsza warstwa rogowa, tym ciemniejsza uzyskana barwa. Jednak, aby opalenizna była bardziej równomierna i utrzymywała się dłużej, przed nałożeniem samoopalacza zaleca się wykonanie peelingu. Ponieważ uzyskana w ten sposób opalenizna nie jest związana ze zwiększeniem ilości melaniny w skórze (naturalnego filtra chroniącego przed działaniem UV), mimo użycia samoopalacza jesteśmy wciąż narażeni na wystąpienie oparzenia słonecznego i powinniśmy stosować preparaty przeciwsłoneczne.

Solarium

Solarium daje co prawda możliwość uzyskania opalenizny w dość szybki i łatwy sposób, jednak ilość działań niepożądanych, jakie pojawiają się przy częstym korzystaniu z tej formy opalania, powinna odstraszać nawet najbardziej zagorzałych fanów brązowej skóry. Lampy stosowane w solariach emitują większe niż normalnie dawki UVA. Pod wpływem tak dużych dawek ultrafioletu A, proces fotostarzenia przebiega znacznie szybciej (dochodzi do przyspieszonej degradacji włókien elastycznych i kolagenowych, powstawania głębokich zmarszczek, przebarwień, wysuszenia skóry). Skóra, mimo że opalona, wygląda po prostu starzej. Udowodniono również, że korzystanie z solarium zwiększa ryzyko powstawania zmian przednowotworowych i raka skóry, oraz osłabia układ odpornościowy, co sprzyja zakażeniom wirusowym i bakteryjnym. U części osób, głównie kobiet, może rozwinąć się tanoreksja, czyli uzależnienie od opalania. Osoba uzależniona czuje ciągłą potrzebę opalania, mimo że jej skóra jest już mocno opalona.
W czasach, gdy młody wygląd staje się cechą coraz bardziej pożądaną, kupowanie drogich preparatów przeciwzmarszczkowych, korzystanie z zabiegów medycyny estetycznej, a następnie – niszczenie uzyskanych efektów nadmiernym opalaniem, mija się z celem. Wybierając się więc na wakacje, warto pomyśleć o dobrej ochronie przeciwsłonecznej. Będzie to świadectwem dbałości zarówno o nasze zdrowie jak i urodę.

Aktualizacja: 2017-01-10
lek. med. Aleksandra Zamirska, lek. med. Iwona Kuczborska

Książki


Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz

Żeby dodać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować