Zamknij [X]
INFORMACJA DOTYCZĄCA POLITYKI PLIKÓW COOKIES:
W celu zapewnienia wysokiej jakości świadczonych przez nas usług, nasz portal internetowy wykorzystuje informacje przechowywane w przeglądarce internetowej w formie tzw. „cookies”. Poruszając się po naszej stronie internetowej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas „cookies”. Informacje o przechowywaniu „cookies”, warunkach ich przechowywania i uzyskiwania dostępu do nich znajdują się w Polityce Prywatności.
logo
Zarejestruj | Przypomnij hasło
Login:
Hasło:
Wielkość czcionki: A A ADodano: 2007-09-07 
Chemioterapia i radioterapiaNowotwory złośliwe

Co to jest GIST? Nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego - diagnostyka i postępowanie terapeutyczne.

Podziel się
dr n. med. Grzegorz Świątoniowski
specjalista onkologii klinicznej, specjalista chorób wewnętrznych
Klinika Chorób Wewnętrznych, 4. Wojskowy Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego (ang. gastrointestinal stromal tumors, GIST) są stosunkowo rzadkimi rozrostami mezenchymalnymi (mięsakami) o niedawno zdefiniowanej patogenezie, związanej z nieprawidłową aktywnością receptora C-KIT. Nowotwory te wywodzą się ze specjalnych komórek układu pokarmowego, tzw. komórek Cajala, które pełnią istotną funkcję w generowaniu ruchów narządów rurowych przewodu pokarmowego (są elementami rozrusznikowymi komórek cewy pokarmowej).

Nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego cechują się patologiczną (niezależną od fizjologicznego czynnika pobudzającego – tzw. liganda) aktywnością receptora C-KIT. Ta wzmożona aktywność skutkuje napędzaniem podziałów komórkowych. Receptor C-KIT może być wykrywany specjalną techniką – tzw. badaniem immunohistochemicznym. Do wykonania tego badania potrzebny jest specjalnie przygotowany wycinek pobrany z tkanek guza. Na odpowiednio wykonany preparat nanosi się przeciwciało łączące się z receptorem C-KIT. Takie połączenie wykrywane jest dzięki reakcji barwnej i widoczne pod mikroskopem. Przeciwciało używane do tej reakcji nazywa się monoklonalnym przeciwciałem anty CD 117. Jest ono niezbędne do ustalenia dokładnego rozpoznania GIST.

Epidemiologia

Z uwagi na stosunkowo niedawne zdefiniowanie patologii określanej jako GIST, dane epidemiologiczne dotyczące jej występowania nie są jeszcze jednoznaczne. Wcześniej tego typu nowotwory były klasyfikowane jako różnego rodzaju mięsaki. W Polsce rocznie stwierdza się od 700 do 1200 nowych zachorowań na GIST, z czego 140-400 to postaci ewidentnie złośliwe. Choroba dotyka z równą częstością kobiety i mężczyzn. Szczyt zachorowań występuje pomiędzy 55 a 65 rokiem życia.

Przebieg

Pod względem inwazyjności nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego nie tworzą jednorodnej grupy. Spotyka się postaci minimalnie inwazyjne (nie do końca słusznie określane mianem łagodnych – mogą bowiem dawać wznowy po wielu latach), jak i zmiany ewidentnie inwazyjne z dużym potencjałem do tworzenia przerzutów (20-30% wszystkich zachorowań). Obecnie przyjmuje się, że za znaczną inwazyjnością nowotworu przemawia wielkość guza (im większy w momencie rozpoznania, tym większe prawdopodobieństwo wysokiej złośliwości) i wysoki indeks mitotyczny. Indeks mitotyczny określa się podczas badania histopatologicznego (mikroskopowego) tkanek guza. W uproszczeniu jest to stosunek liczby komórek będących w trakcie podziału (mitozy) do całej reszty obserwowanych komórek. Czym więcej komórek ulega podziałom, tym większa złośliwość nowotworu. Klinicznym dowodem inwazyjności GIST jest tworzenie przerzutów i naciekanie sąsiadujących tkanek.

GIST najczęściej rozwija się w żołądku, następnie w jelicie cienkim, grubym i przełyku. Czasem występuje też w przestrzeni pozaotrzewnowej. W przeciwieństwie do większości mięsaków, GIST bardzo rzadko daje przerzuty do płuc. Choroba przerzutowa najczęściej rozwija się w wątrobie. Nierzadko dochodzi do rozwoju drobnych przerzutów pokrywających znaczną część otrzewnej – stan ten określa się nie do końca trafnym mianem „mięsakowatego zapalenia otrzewnej” (po łacinie peritonitis sarcomatosa). Z uwagi na niejednokrotnie powolny wzrost i stosunkowo rzadkie występowanie alarmujących objawów, nierzadko GIST jest rozpoznawany dopiero gdy osiąga ogromne rozmiary i wypełnia większą część jamy brzusznej. Guzy małe często wykrywane są przypadkowo.

Objawy GIST zależą od lokalizacji. Relatywnie często spotyka się bóle brzucha i niedokrwistość spowodowaną przewlekłym, choć nieznacznym, krwawieniem z guza. W rozpoznaniu – oprócz badań obrazowych (najlepiej tomografii komputerowej) – niezwykle ważna rolę odgrywają badania endoskopowe (gastroskopia, kolonoskopia), pozwalające na pobranie wycinków do badania histopatologicznego. Niejednokrotnie rozpoznanie GIST możliwe jest dopiero po wykonaniu zabiegu operacyjnego.

Leczenie

W przypadku choroby zlokalizowanej (nie dającej przerzutów) leczeniem z wyboru jest radykalny zabieg operacyjny. Jeśli możliwa była radykalna resekcja (usunięcie całego guza z marginesem tkanek prawidłowych), nie ma wskazań do leczenia uzupełniającego. Zalecana jest jedynie ścisła obserwacja chorego. W przypadku istnienia choroby rozsianej (bądź niemożliwości radykalnej resekcji) istnieją wskazania do terapii biologicznej z użyciem imatinibu.

GIST wykazuje znaczną chemio- i radiooporność (odsetek pacjentów, u których chemio- i/lub radioterapia przynosi skutek jest niższy niż 10%). Dlatego próby chemioterapii (zarówno jednolekowej jak i wielolekowej), podejmowane w przeszłości u pacjentów w stadium choroby rozsianej, nie przynosiły pożądanych efektów. Sytuacja ta uległa wyraźnej poprawie dzięki wprowadzeniu do leczenia drobnocząsteczkowego inhibitora kinazy tyrozynowej – imatinibu (preparat Glivec). Jak już wspomniałem, cechą charakterystyczną nowotworów podścieliskowych przewodu pokarmowego jest patologiczna aktywność receptora C-KIT. Jednym z elementów tego receptora jest enzym – kinaza tyrozynowa, której aktywność można blokować używając imatinibu. Skutkuje to zahamowaniem podziałów komórkowych i regresją (ustępowaniem) choroby nowotworowej. Imatinib, podawany doustnie w dawce 400 mg dziennie, wykazał daleko idącą skuteczność w terapii GIST. W większości badań odsetek odpowiedzi (pacjentów reagujących na leczenie) przekraczał 70%, przy czym dominowały odpowiedzi częściowe i stabilizacje choroby. Przekłada się to znacząco na przeżycia chorych z rozsianym GIST. Co niezwykle istotne, po wystąpieniu progresji choroby w trakcie leczenia imatinibem, można reindukować remisję podwajając dawkę leku (800 mg/d).

Do niepożądanych skutków działania imatinibu zalicza się niedokrwistość, obrzęki powiek, osłabienie, biegunki. Zmiany te nie są jednak nasilone i występują względnie rzadko. Tylko wyjątkowo objawy uboczne stanowią przyczynę przerwania leczenia.

Wprowadzenie do kliniki imatinibu zmieniło obraz rozsianego GIST i stanowi zapowiedź zasadniczych zmian w leczeniu systemowym nowotworów złośliwych. Wydaje się bowiem, że możliwości klasycznego leczenia systemowego w onkologii (chemioterapii i hormonoterapii) zbliżają się już do maksimum i ich dalsza ewolucja nie będzie się w prosty sposób przekładać na poprawę rokowania. Przyszłość leczenia systemowego (choć zapewne będzie to przyszłość stosunkowo odległa) leży w rozwoju biologicznej terapii celowanej, która łączyłaby wysoką skuteczność z akceptowalnym poziomem toksyczności.

Perspektywy

Wysoka skuteczność imatinibu w leczeniu paliatywnym zaawansowanych postaci GIST skłania do prowadzenia prób jego zastosowania w leczeniu indukcyjnym przed leczeniem operacyjnym. Ponadto prowadzone są badania nad zastosowaniem nowych inhibitorów kinazy tyrozynowej w wypadku stwierdzenia oporności na imatinib.

 

Trawienie

 






wstecz strona główna drukuj przeslij znajomemu zadaj pytanie
Teresa K.2008-01-02
Po przeczytaniu powyższego artykułu, chciałabym prosić o podpowiedź, ponieważ mam problemy z przewodem pokarmowym. Od dwóch miesięcy zaczęłam chudnąć, przy masie ciała 60 kg straciłam 6 kg. Apetyt i ilość spożywanych pokarmów bez zmian, pobolewania w okolicy żołądka, wątroby po posiłkach. Tarczyca, cukier - wyniki w normie. Mam bardzo często uderzenia gorąca, zlewne poty, a następnie uczucie chłodu. Zjawisko to męczy mnie w nocy i w dzień, przy tym w czasie tego uderzenia gorąca czuję też uderzenia gorąca w całej jamie brzusznej, wręcz palące. Słyszałam o takim schorzeniu jak rakowiak hormonalny/może coś przekręciłam/. Nie wiem, jakie należy zrobić badania, aby to wykluczyć. Proszę bardzo o podpowiedź. Zrobiłam większość markerów i badań podstawowych. Wyniki są w normie, a czuję się źle. Proszę o podpowiedź, w jakim kierunku mam iść po pomoc. Z podziękowaniem, TK

Szymon B.2008-01-05
Poniżej zamieszczam odpowiedź autora. Jednocześnie bardzo proszę, by na przyszłość, gdy chce Pani zadać pytanie autorowi, używać w tym celu przycisku \\\"Zadaj pytanie autorowi\\\". To znacznie usprawnia naszą pracę. Pozdrawiam, Szymon Brużewicz A oto odpowiedź: Przypominam, że diagnostykę prowadzi lekarz, a nie pacjent, gdyż wymaga ona sporej wiedzy i doświadczenia. Rakowiaki należą do nowotworów wewnątrzwydzielniczych. Diagnozuje się je, używając zarówno metod obrazowych jak i biochemicznych. Ostateczne rozpoznanie jest oparte o wynik badania histopatologicznego. Do szczególnie przydatnych metod obrazowych należą: spiralna tomografia komputerowa, endoskopowa ultrasonografia, rezonans magnetyczny, PET, scyntygrafia z oktreotydem. W wypadku podejrzenia lokalizacji płucnej wskazana jest bronchoskopia, a przy podejrzeniu występowania zmian w przewodzie pokarmowym - endoskopia przewodu pokarmowego. Z oznaczeń biochemicznych znaczenie mają: poziom serotoniny w surowicy i jej metabolitów w moczu, poziom chromograniny i ew. poziom gastryny. W Pani wypadku należy przeprowadzić racjonalną diagnostykę, uwzględniającą wiele możliwych przyczyn zgłaszanych objawów. Być może dobrym miejscem do tego byłby Oddział Gastrologii. Pozdrawiam, dr n. med. Grzegorz Świątoniowski

Regulamin Blog Rozmowy forumzdrowia.pl Reklama Polityka prywatności Kontakt FAQ Mapa strony Partnerzy Copyright O nas Ustaw jako startową
© 2007-2010 Wydawnictwo Lekarskie PZWL
Informacje publikowane w serwisie mają charakter edukacyjny i żaden z zamieszczonych materiałów nie zastąpi wizyty u specjalisty. Wydawca oraz autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za następstwa niewłaściwego zastosowania prezentowanych treści.
ISSN 2083-7860